"Wolę Stanisława Koguta z charakterem, niż partyjnego nominata"

2019-08-13 10:48, autor: PAN
Zaskakujące słowa lidera sądeckiej PO o ewentualnym starcie senatora PiS z zarzutami: – Wolę Stanisława Koguta z charakterem, niż partyjnego nominata, który będzie tańczył tak, jak mu zagra prezes – powiedział dziennikarzom Andrzej Czerwiński.

Przed tygodniem w trakcie zwołanej konferencji prasowej, lider nowosądeckich struktur Platformy Obywatelskiej, były minister, a obecnie poseł Andrzej Czerwiński, komentował ogłoszone przez władze Koalicji Obywatelskiej nazwiska kandydatów, którzy na wspólnej liście w okręgu wyborczym nr 14, obejmującym Sądecczyznę i Podhale, zajmą trzy pierwsze miejsca. Przypomnijmy, że liderem listy została pochodząca z Zakopanego, na co dzień mieszkająca w Krakowie, była sportsmenka, posłanka Jagna Marczułatis-Walczak. Dotychczasowy lider listy PO w ostatnich wyborach, były minister Andrzej Czerwiński, od władz Koalicji otrzymał drugie miejsce. Wiadomo również, że trzecia na liście będzie była poseł, Marta Fogler.

W trakcie konferencji Czerwiński odpowiadał na pytania dziennikarzy, dotyczące m.in. wyborów do Senatu. Jak powiedział poseł, ustalenia wewnątrz koalicji są takie, że PO nie wystawi swojego kandydata w wyborach do senatu. Parlamentarzysta był więc pytany, czy wyobraża sobie „ciche poparcie” sądeckich działaczy Platformy dla kandydatury Stanisława Koguta w wyborach senackich, startującego z własnego komitetu, by „szyld PiS” nie zdobył mandatu na Sądecczyźnie.

– Stanisława Koguta znam o młodzieńczych lat, konkurowaliśmy nawet grając w piłkę. Poznałem go jako ambitnego lidera drużyny. Widziałem człowieka, który wkłada serce w to, co robi. I poznaliśmy go jako polityka, który w swoją działalność wkłada serce. Teraz „swoi” próbowali go wysunąć, bo przedstawił się jako kandydat na szefa regionalnych struktur, podczas gdy „wódz” wystawił innego kandydata, Wiesława Janczyka. Senator zablokował wybory. Nagle Kogut stał się człowiekiem niepotrzebnym, który jest oskarżony. Dla mnie oskarżenie kogoś, kto teraz dzierży władzę w sądach i prokuraturze, i trzymanie tego bez rezultatu przez tyle miesięcy, jest typową grą partyjną. To mnie odpycha od takiej metody działania –mówił parlamentarzysta.

Jak wspominał, kiedyś sentaor Kogut „nadużył swojego języka”. – Powiedziałem, że o mnie może źle mówić, bo jestem politykiem i mogę się obronić, ale on uderzył dosyć nieprzyjemnie w moją rodzinę, nie chcę mówić o szczegółach. Spytałem się go: Co ty robisz? Na drugi dzień zwołał konferencję prasową i przeprosił. Taki właśnie jest Kogut – ocenił.

Czerwiński zaznaczył, iż nie chce przez to powiedzieć, „że go załatwiają, a on mu pomoże lub nie”. – Jeśli będzie niezależnym kandydatem, a nasze środowisko nie będzie miało własnego kandydata, to wolę Stanisława Koguta z charakterem, niż partyjnego nominata, który będzie tańczył tak, jak mu zagra prezes – podsumował.

Stanisław Kogut to senator PiS, sprawujący mandat od 2005 roku. W poprzednich wyborach uzyskał reelekcję na czwartą kadencję, otrzymując 111 782 głosy.

Według śledczych, Kogut miał wywrzeć wpływ na wydanie decyzji o umorzeniu postępowania administracyjnego, które dotyczyło wpisania do rejestru zabytków budynku dawnego hotelu Cracovia i kina Kijów w Krakowie. W zamian za to - jak podawała w komunikacie Prokuratura Krajowa - „senator miał przyjąć obietnicę udzielenia mu korzyści majątkowej znacznej wartości w kwocie 1 mln zł', przy czym połowa tych pieniędzy „została przyjęta w formie darowizny wpłaconej na rzecz Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym, w której senator pełnił funkcję prezesa zarządu. Miał również dopuścić się przyjęcia korzyści majątkowej o wartości co najmniej 170 tys. zł w zamian za wywarcie wpływu na prezesa zarządu i członków zarządu PKP SA w zakresie podjęcia decyzji dotyczącej jednej z umów zawartych pomiędzy PKP a innym podmiotem gospodarczym”, na mocy której „krakowska firma miała otrzymać 4 mln 400 tys. zł jako udział w kosztach prowadzonej inwestycji rozbudowy dworca autobusowego w Krakowie”. Trzeci zarzut dotyczy z kolei „pośrednictwa przy załatwianiu sprawy penitencjarnej skazanego za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą”. Według prokuratury Kogut miał pośredniczyć w zamianie sposobu odbywania kary przez skazanego na lżejszy system półotwarty, za co miał otrzymać korzyść majątkową o wartości co najmniej 24 tys. zł - wyposażenie w oświetlenie obiektów sportowych należących do Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym.

Komentarze
Dodaj komentarz